Oni Potrafią Więcej
Przeczytaj koniecznie
Przekaż 1%
- darmowy program e-pity!
Jesteśmy Organizacją Pożytku Publicznego
Wpisana na listę Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej
(KRS pod nr: 0000241411)
Zwracamy się do Państwa z gorącą prośbą o darowiznę na organizację pożytku publicznego.
Pieniądze otrzymane od Państwa przeznaczymy na działania na rzecz niepełnosprawnych dzieci i ich rodzin, a konkretnie wspomogą one:
- prowadzenie zajęć wychowania przedszkolnego
- prowadzenie świetlicy terapeutycznej
- indywidualną terapię i rehabilitację dzieci
W tym roku przekazanie 1% jest wyjątkowo łatwe. Wystarczy pobrać bezpłatny program e-pity, w którym autoamtycznie mogą Państwo przekzać swój 1%.

Więcej o programie na www.e-pity.pl
Za wszelką pomoc serdecznie dziękujemy!
Każdy dzień wczesnej terapii jest dla mnie szansą na szczęście.
Nasze dzieci
Zachęcamy do poznania historii naszych podopiecznych. Każdy z nich jest wyjątkowy i ma swoje indywidualne osiągnięcia i sukcesy. Przeczytaj jak Oni Potrafią Więcej…
Agnieszka jest wcześniakiem i od początku miała bardo duże problemy zdrowotne i rozwojowe. Wszechstronna rehabilitacja jest prowadzona już od 5 m-ca życia. Agnieszka jest przy całej swej odmienności pełna pogody ducha i radości. Uwielbia wszystkie rodzaje muzyki, głaskanie kota, huśtanie na huśtawce i dobre jedzenie. Przepada również za dokazywaniem w każdy wtorek w świetlicy Stowarzyszenia „Potrafię Więcej”.
Maciuś jest pogodnym, ciekawym świata dzieckiem. Choć ma dopiero sześć lat, w jego życiu nie brakuje dramatycznych wydarzeń. Maciek cierpi na autyzm, ma padaczkę, zaburzenia odporności, wadę serca i nerek. W pokonywaniu kolejnych trudności wytrwale wspierają go kochający rodzice. Otoczony ich troskliwym ciepłem, dzielnie pokonuje przeciwności losu.

Staś ma trzy i pół roku i z zaciekawieniem poznaje otaczający go świat. Gdy się urodził, wszystko wskazywało na to, że będzie rozwijał się tak, inne dzieci. Niestety, wraz z upływem czasu jego zachowanie budziło coraz większy niepokój rodziców. Historię chłopca we wzruszający sposób przedstawiają jego Rodzice.
Tomek ma dziewięć lat. Był wcześniakiem o najniższej wadze urodzeniowej, o którego życie walczyli poznańscy lekarze w 2002 roku. Heroiczna walka lekarzy oraz ogromna wiara i determinacja rodziców sprawiły, że dziś Tomek jest wśród nas. Niestety, chłopiec wciąż wymaga leczenia i intensywnej rehabilitacji.
Cześć! Mam na imię Magda. Mam dwanaście lat. Mieszkam w Poznaniu. Urodziłam się z bardzo złożoną wadą wzroku. Ale dzięki moim rodzicom i pomocy różnych specjalistów mogę dziś uczyć się w szkole razem ze zdrowymi dziećmi.
Jeśli także jesteś dzieckiem słabo widzącym i uczysz się w szkole ogólnodostępnej, chętnie Cię poznam. Skontaktuj się z moimi rodzicami poprzez stronę www.magdalena.glema.pl/.
Rodzice Magdy są zainteresowani nawiązaniem kontaktu i współpracy z innymi rodzinami, które posiadają dzieci z poważnymi problemami wzrokowymi. Chętnie podzielą się swoim doświadczeniem, a także zdobywanymi z trudem materiałami dydaktycznymi i pomocami rehabilitacyjnymi. Zapraszamy!
Dominik to 15-letni chłopiec – mój syn, który 5 lat temu uległ nieszczęśliwemu wypadkowi podtopienia w wannie. W jednej chwili ze zdrowego, pełnego życia i pomysłów chłopca stał się niepełnosprawnym dzieckiem. Początkowe opinie lekarzy wskazywały na to, że Dominik nie będzie w stanie sam nawet oddychać, nigdy nie powróci do zdrowia. Nie uwierzyłam, postanowiłam walczyć o jego życie i zdrowie bez względu na opinie lekarzy...
Urodziła się zdrowa. Miała kilka miesięcy, kiedy zauważyłam, że jej oczy tak... drżą. Jeździłam do okulisty, neurologa, mówili, że wszystko jest w porządku. Ale ona coraz bardziej płakała - mówi mama Julki. Po roku zdiagnozowano: rak mózgu. - Operacja, intensywna chemia, naświetlania i kolejne chemie, bo guz był w takim miejscu, że nie można go było w całości usunąć. Cały czas w szpitalu. Walka o życie. Krzyk i ból. Po operacji straciła wzrok - opowiada mama o tym, jak wyglądało pierwszych pięć lat życia dziecka....
Mam na imię Marek. Ukończyłem studia na wydziale filozoficznym UAM. Obecnie rozpocząłem drugi fakultet: socjologię. Pochodzę z Węgorzewa, ale od kilkunastu lat jestem związany z Wielkopolską. Szkołę Podstawową, zawodową i liceum ukończyłem w Owińskach w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym dla Dzieci Niewidomych. Po maturze odważyłem się zdawać na uniwersytet i zamieszkać w akademiku. Nie jest to łatwe, jeśli jest się praktycznie niewidomym i niesprawnym ruchowo. Pierwsze lata to była dla mnie szkoła przetrwania. Nigdy jednak nie traciłem entuzjazmu i pogody ducha...
Mikołaj ma 16 lat. Urodził się z całkowitym rozszczepem podniebienia i przeszedł kilka związanych z tą wadą operacji. Rozwijał się wolniej niż jego rówieśnicy, gdyż doszło do okołoporodowego uszkodzenia OUN. Pomimo intensywnej rehabilitacji logopedycznej, mowa nie rozwinie się już u chłopca.Miki jest towarzyski, lubi być aktywny i jest wiernym kibicem Lecha.
Zuzia ma 5 lat, zdiagnozowaną wieloogniskową padaczkę lekooporną, znaczne opóźnienie psycho - ruchowe oraz zaburzenia widzenia. Jest piękną dziewczynką i ma uroczy uśmiech. Przez dwa lata wytrwale uczestniczyła w prowadzonych w naszej placówce zajęciach wychowania przedszkolnego.
więcej o Zuzi znajdziesz na jej stronie www


